Suknia wieczorowa plus size nie musi być nudna

 

Kto mnie zna ten wie, reszcie się przyznaję tu i teraz: jestem osobą puszystą. Przez lata było to dla mnie ogromne źródło frustracji i kompleksów. Teraz już tak nie jest. Teraz już wiem, że można cieszyć się życiem niezależnie od rozmiaru. Żałuję tylko, że zrozumienie tego zajęło mi tak dużo czasu. Na szczęście teraz w zrozumieniu tego pomaga też moda. Ostatnio na przykład szukałam pięknej sukni wieczorowej. Jak mi poszło?

Suknia wieczorowa dla puszystych – czy to możliwe?

suknie wieczorowe dla puszystychNa szczęście czasy, gdy puszysta kobieta mogła ubierać się tylko w bezkształtne, szare i brzydkie wory pokutne już minęły. Dzisiaj moda plus size ma się naprawdę dobrze. Mogę wręcz z radością powiedzieć, że rozkwita. Dzisiaj już nikogo nie dziwią suknie wieczorowe dla puszystych. Występują w wielu kolorach, fasonach i krojach. Również w tych bardzo seksownych. I bardzo dobrze! Tak właśnie powinno być. A o tym jak dobrze jest na rynku sukien wieczorowych dla puszystych przekonałam się, gdy szukałam sukni na wielkie wyjście. Premiera w operze to przecież na tyle wielka okazja, że po prostu musiałam ubrać się jak najlepiej. Na poszukiwanie sukni wieczorowej wyruszyłam razem z siostrą. Rekonesans po mieście nie przyniósł jednak spodziewanych efektów. Dlatego przeniosłyśmy poszukiwania do Internetu. I to był prawdziwy strzał w dziesiątkę! Trochę się bałam kupować ubrania online, ale siostra przekonała mnie, że to nic takiego, wystarczy po prostu dokładnie poznać swoje wymiary. Faktycznie, dzięki temu mogę się cieszyć olśniewającą suknią wieczorową.

Jestem pewna, że gdy pokażę się w mojej sukni nikt nie zwróci uwagi na moją nadwagę. Suknia jest po prostu przepiękna i przyciąga wzrok. Bardzo się cieszę, że ja, kobieta puszysta, mam szansę kupić coś takiego. To naprawdę poprawia nastrój.